Przejdź do treści
Strona główna » Blog » W jaki sposób konie jedzą na wolności

W jaki sposób konie jedzą na wolności

Środowisko w jakim żyje koń determinuje jego zachowanie. Konie utrzymywane w systemach stajennych zwykle nie mają możliwości w danym momencie wybrać co chcą robić. Koń domowy nie może sam zdecydować, kiedy je, porusza się, śpi czy bawi z innymi końmi. Dlatego tez nawyki dotyczące jedzenia u koni mieszkających w stajniach bardzo różnią się od tych, które całe dnie spędzają na powietrzu.

Jak wyglądają zwyczaje żywieniowe konie w naturze?

Na wolności konie wędrują i codziennie pokonują dystans kilkunastu kilometrów w poszukiwaniu jedzenia. Idąc od czasu do czasu zrywają kęs trawy.
Spójrz na konia na pastwisku. Zobaczysz, jak jednocześnie chodzi i je. Tak właśnie wyglądają naturalne nawyki żywieniowe koni! Ich układ pokarmowy jest do tego przystosowany. Jedzenie na raz dużych ilości paszy szkodzi koniom, ponieważ ich żołądki mają pojemność między 10 a 15 litrów.

W żołądku konia znajduje się kwas. Jest produkowany w sposób ciągły. Jest niezbędny do trawienia ale szkodliwy dla ściany żołądka. Kwas jest neutralizowany przez ślinę.

W naturze koń je cały dzień, więc do żołądka nieustannie przepływa ślina. Zapewnia to idealną równowagę między wytwarzanym kwasem a neutralizującą go śliną. Na wolności koń produkuje od 40 do 60 litrów śliny dziennie !!!

Włókno jako zdrowa guma do żucia

Różnica między tym jak trawimy my a jak trawią konie polega na tym, że koń wytwarza ślinę tylko podczas żucia pokarmu. Ludzie produkują ślinę przez cały dzień. Dlatego musimy zapewnić koniom możliwość żucia tak długo jak to tylko możliwe w ciągu dnia.
Konie bardzo skrupulatnie przeżuwają swój posiłek. Żując ścierają powierzchnie zębów (w naturze koni nie odwiedza stomatolog) Zmiażdżony i przemieszany ze śliną pokarm jest bardziej miękki i płynny więc łatwiej przemieszcza się przez przewód pokarmowy. Koń przyzwyczajony do ciągłej obecności paszy będzie jadł wolniej i spokojniej. To zmniejsza szansę na wystąpienie kolek czy innych problemów trawiennych.

Jak zachęcić konia do żucia przez dłuższy czas?

Czas żucia zależy głównie od struktury pokarmu i jego objętości. Porównaj paszęwłóknistą, taką jak siano lub sianokiszonka, z granulatem. Aby zjeść 1 kg siana, koń musi żuć nie krócej niż 40 minut, podczas gdy 1 kg granulatu zajmuje tylko 10 minut. Oznacza to, że koń wytwarza 3 do 4 razy więcej śliny, gdy spożywa pokarm bogaty we włókno.

Karmienie w stajni

Koń, który nie przeżuwa wystarczająco dużo, ma niewiele śliny i dużo kwasu w żołądku. Kwas uszkadza delikatną śluzuwkę ściany żołądka, co może powodować wrzody żołądka. Wrzody bolą, więc koń będzie próbował wyprodukować ślinę. Jednym ze sposobów na to jest „łykanie”.

Zimowe wybiegi

Zimą w stajniach konie wychodzą na padoki piaszczyste. Dla konia wygląda to jak piaskownica z płotem. Nie ma nic do roboty i nic do jedzenia, z wyjątkiem samego ogrodzenia. Aby zapewnić koniom zajęcie i umożliwić żucie najlepiej umieścić stanowiska z sianem w kilku miejscach na padoku. Dobra praktyką jest używanie siatek lub toreb na siano. Ilość toreb zależy od liczebności stada. Najlepiej używać zawsze o jedną więcej niż liczba koni w stadzie. To doskonale motywuje konie do ruchu. Konie potrafią przez cały dzień przechodzić od paśnika do paśnika– to najbardziej naturalne dla nich zachowanie!

Ściółka w boksie

Badania pokazują, że koń stojący w boksie na wiórach lub pelecie po 2 godzinach zaczyna się nudzić. W boksie ze słomą- po 13 godzinach. W tym czasie koń bawi się, grzebie i kopie. Niewielką ilość słomy także zjada. Taka ściółka jest zdrowsza dla koini, które muszą większą czesc dnia spędzać w boksie.
Niektóre konie stoją na trocinach lub pelecie gdyż wyjadają spod siebie całą słomę. Rozwiązaniem nie jest nigdy zmniejszenie dostepności paszy objętościowej (słoma jest także paszą objętościową) ale zwiększenie ilości podawanego siana, aby zająć konia na dłużej i zapewnić mu możliwość żucia.

Website | + posts

Autorka jest jeźdźcem i instruktorem. Od kilkunastu lat uczy ludzi jak zrozumieć konie (i konie- jak rozumieć ludzi) Interesują ją różne style jazdy, doświadczenie czerpie głównie z klasycznego ujeżdżenia oraz natural horsemanship łącząc pracę z ziemi z klasyczną gimnastyką jedzeniową. Wciąż poszukuje nowej wiedzy i technik pracy z końmi aby najlepiej rozwijać ich możliwości fizyczne. 
Studiowała w warszawskiej Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego na wydziale Nauk o Zwierzętach. Wtedy głębiej zainteresowała się biomechaniką i psychologią treningu koni. Następnie zdobywała wiedzę podczas szkoleń z takimi trenerami jak Gerd Haushmann, Kyra Kyrklund, Manolo Mendez, Wojciech Mickunas, Monika Damec, Małgorzata Hansen... Jednak, jej najlepszymi nauczycielami były i są konie. Uwielbia obserwować je w naturze. 

Prowadzi konsultacje jeździeckie w Warszawie i okolicach. 

"Nigdy nie jest za późno na zmianę. Doświadczenie i czas nic nie znaczą. Moment, w którym zaczynasz patrzeć we właściwa stronę, trwa kilka sekund" 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Select your currency
PLN Złoty polski
EUR Euro