Przejdź do treści
Strona główna » Blog » Co się dzieje po 4 godzinach bez siana?

Co się dzieje po 4 godzinach bez siana?

Mam takie zawodowe spaczenie, które pewnie dotyka wielu osób związanych z końmi. Widząc konia w jednej chwili zwracam uwagę na wyraz pyska, brak lub obecność napięć, jakość ruchu, kształt kopyt. Podczas gdy „normalny” człowiek powiedziałby po prostu: „jaki piękny, to twój?” 🙂
Drugą rzeczą są stajnie. Odwiedzam i widuję ich wiele. Często widzę w nich konie i kuce stojące w grupach lub samotnie, na padokach, na których najczęściej nie widać siana. Już- bo zostało zjedzone, lub wcale- bo nie widać nawet okruchów. Obserwuję czym się zajmują. Zwykle drzemią stojąc w grupach lub osobno. Nie wyglądają wtedy szczęśliwie.
Właścicielom tych koni i tych stajni chciałabym powiedzieć tylko, że nie warto. Warto za to zastanowić się jak długo konie mogą obejść się bez siana bez szkody dla zdrowia.

4 godziny bez siana, dlaczego tak krótko?


Konie to zwierzęta pasące się. Natura wyposażyła je w przewód pokarmowy przystosowany do ciągłego pobierania paszy małymi porcjami. Pisałam już o tym i będę powtarzać, aż do skutku. Konie nie posiadają woreczka żółciowego do magazynowania żółci a ich żołądek bezustannie wydziela kwas. Pasza działa jak bufor na wysokie PH- zbyt kwaśne uszkadza nie tylko śluzówkę żołądka.

W telegraficznym skrócie. Trawienie odbywa się początkowo w części bezgruczołowej żołądka- rozkładowi ulegają tu głównie węglowodany, cukier, skrobia. Następnie w części gruczołowej rozkładane jest białko. To tu znajduje się kwas solny. Wymieszanie go z papką pokarmową powoduje spadek PH do bezpiecznego poziomu.
Żołądek konia mieści tylko około 8-15 litrów a całkowite opróżnienie go zajmuje między 4 a 6 godzin. Po tym czasie trawienie odbywa się dalej niezależnie od tego czy w żołądku aktualnie znajduje się pokarm. Powoduje to owrzodzenia żołądka i jelit. Szacuje się, że 25-50% źrebiąt i 60-90% dorosłych koni cierpi na tę chorobę. U jej powodów leżą głównie stres i nieprawidłowa dieta.
Z części gruczołowej treść pokarmowa wędruje do jelita cienkiego gdzie spędza kolejne 1,5 godziny. Jeżeli już w żołądku zgromadziło się zbyt dużo kwasu mlekowego (co ma miejsce kiedy koń jest karmiony dużą ilością zboża) i papka pokarmowa jest zbyt kwaśna, może dojść do uszkodzeń kosmków jelitowych
Dalsza podróż treści pokarmowej przez jelito grube, ślepe itd tymczasowo nas nie interesuje. Dla prawidłowego działania całego układu pokarmowego ważne jest ciągłe podawanie niewielkich ilości paszy. Im bardziej bogatej we włókno tym lepiej.


Czy jedynym problemem są wrzody?


Nie, brak paszy w zasięgu jest dla konia sytuacją stresową. Im dłużej trwa, tym więcej kortyzolu jest uwalniane. Kortyzol blokuje działanie insuliny i powoduje że poziom glukozy we krwi nie jest obniżany. To pobudza organizm do uwalniania jeszcze większej ilości insuliny, a to z kolei powoduje odkładanie się tkanki tłuszczowej i odporność na leptynę (hormon sytości). Z czasem powoduje to insulinooporność (zespół metaboliczny koni). Wszystkie te mechanizmy są dobrze znanymi czynnikami ryzyka ochwatu i są spowodowane krótkotrwałym głodem (rozpoczynającym się mniej więcej 3-4 godziny po opróżnieniu żołądka). W dłuższych okresach zaczyna to również wpływać na mięśnie i może powodować osłabienie oraz brak wytrzymałości, więc konie wyczynowe również potrzebują stałego dopływu siana / sianokiszonki, aby funkcjonować optymalnie.

Nie zapominajmy, że konie są żywymi, oddychającymi i czującymi zwierzętami. Mają świadomość. Kopanie drzwi, chodzenie po boksie, brykanie, tkanie, łykanie…. i wiele innych zachowań powszechnie uznawanych za narowy można wytłumaczyć ogromnym stresem spowodowanym niedostatkiem jedzenia. Dla konia przedłużający i powtarzający się brak paszy to sytuacja zagrażająca życiu. W naturze brak paszy w jednym miejscu oznacza wędrówkę i znalezienie jej w innym miejscu. Konie żyjące w boksach czy nawet na padokach, będące pod dozorem opiekunów nie mają takiej możliwości. Mogą liczyć tylko na nich. „Złe zachowanie” to ich sposób zwrócenia na siebie uwagi.


W nocy, konie jedzą mnie. Czy faktycznie?


Nie prawda. Konie potrzebują tylko 20 minut głębokiego snu co 24 godziny. Kolejne godziny spędzają drzemiąc ale i tak większa część doby upływa im na jedzeniu i przemieszczaniu się w poszukiwaniu paszy… w naturze.
Więc jeśli zostawisz swojemu koniowi siatkę pełną siana o 17:00, a ona zniknie przed 20:00. Do północy jego żołądek opróżni się a do czwartej rano będzie już w „trybie głodu”. Jeżeli poranne karmienie planujesz około 8 rano – zostaniesz w stajni konie zestresowane fizycznie i psychicznie.

Czy koń powinien mieć stały dostęp do siana?


Tak, co interesujące koń, który ma stały dostęp do siana będzie jadł znacznie mniej niż ten sam koń, który dostaje siano małymi porcjami. Konie przyzwyczajone, że siano się nie kończy nie jedzą w szale, jedzą wolniej i mniej co zmniejsza ryzyko kolki, reguluje trawienie i może być najlepsza metodą odchudzania koni cierpiących na nadwagę.


Uwaga! Ciągłe karmienie nie oznacza karmienia bez ograniczeń.

Oznacza to zagwarantowanie aby koń nigdy nie stał bez jedzenia dłużej niż 4 godziny. Zjedzenie dziennej porcji paszy można przedłużyć podając siano w siatkach lub paśnikach z małym oczkiem. Jeśli wolicie podawać siano luzem, trzeba zadbać by było dokładane regularnie. Jest wiele sposobów na zmieniejszenie spożycia kalorii i jednoczesną kontrolę wagi.



Na koniec parę rad które pomogą w trakcie zmiany nawyków żywieniowych Twojego konia… żeby nie zwariować i nie zbankrutować 🙂

  1. Konie, które nigdy nie jadły z siatki na siano PRZYZWYCZAJAMY początkowo do jedzenia przez większe oczko (u nas idealnie sprawdza się siatka z oczkiem 8cm) Następnie zmniejszamy do oczka 4cm. Siatki z oczkiem 2,5 cm są odpowiednie tylko dla niektórych koni. Obserwuj swoje zwierzęta.
  2. Na padoku, ale także w boksie, polecamy rozwiesić kilka siatek na różnych wysokościach. Polecamy by wieszać minimum o jedną siatkę więcej niż liczba koni w stadzie. To zapewni im zajęcie, zmusi by postarały się nieco o swój posiłek, ale także skłoni do ruchu. Nawet jeśli będzie to ruch od jednej siatki do drugiej w boksie (szczególnie polecamy takie rozwiązanie w trakcie koniecznego aresztu boksowego) pozwoli uniknąć usztywnień, których obawia się wiele osób zaczynających dopiero używanie siatek na siano.
  3. Używanie równocześnie siatek o różnych wielkościach oczek pozwala przyzwyczaić konie do jedzenia z siatki i uniknąć stresu i frustracji. Nawet jeśli początkowo nie jesteś przekonany czy Twój koń będzie w ogóle jadł z siatki, uspakajamy, BĘDZIE 🙂 trzeba tylko dać mu czas na przywyknięcie.
  4. Bądź kreatywny. Wieszanie siatek z sufitu lub gałęzi może wydawać się złośliwe wobec koni (trudno zjeść cos co się kołysze), ale zapewni im zajęcie. Konie lubią się bawić. Podrzucanie siatki głową lub czochranie się o nią to świetne zajęcie, które wydłuża czas jedzenia i relaksuje zwierzęta. Pamiętajmy, że stres to ostatnia rzecz, która służy koniom.
  5. Możesz wymieszać siano ze smaczną słomą np. owsianą. Konie lubią ją, jest smaczna i może być stosowana jako zamiennik siana dla koni z nadwagą, oraz do uzupełnienia zawartości włókna w dawce pokarmowej.
  6. Zdrowy rozsądek przede wszystkim
  7. Wybierz mocną siatkę. Najlepiej z tkaniny o grubości 5mm.

Website | + posts

Autorka jest jeźdźcem i instruktorem. Od kilkunastu lat uczy ludzi jak zrozumieć konie (i konie- jak rozumieć ludzi) Interesują ją różne style jazdy, doświadczenie czerpie głównie z klasycznego ujeżdżenia oraz natural horsemanship łącząc pracę z ziemi z klasyczną gimnastyką jedzeniową. Wciąż poszukuje nowej wiedzy i technik pracy z końmi aby najlepiej rozwijać ich możliwości fizyczne. 
Studiowała w warszawskiej Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego na wydziale Nauk o Zwierzętach. Wtedy głębiej zainteresowała się biomechaniką i psychologią treningu koni. Następnie zdobywała wiedzę podczas szkoleń z takimi trenerami jak Gerd Haushmann, Kyra Kyrklund, Manolo Mendez, Wojciech Mickunas, Monika Damec, Małgorzata Hansen... Jednak, jej najlepszymi nauczycielami były i są konie. Uwielbia obserwować je w naturze. 

Prowadzi konsultacje jeździeckie w Warszawie i okolicach. 

"Nigdy nie jest za późno na zmianę. Doświadczenie i czas nic nie znaczą. Moment, w którym zaczynasz patrzeć we właściwa stronę, trwa kilka sekund" 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Select your currency
PLN Złoty polski
EUR Euro