Slow Feeding. Pasienie naturalnie!

Wyobraź sobie stado koni leniwie pasące się na wolności. Spędzają większość swojego dnia wędrując w poszukiwaniu pożywienia.
Żyjące wolno konie przemierzają dziennie do 30 kilometrów! Spędzają w ten sposób od 18 do 20 godzin na dobę w międzyczasie odpoczywając. W odróżnieniu od koni, które widujemy w stajniach, wolno żyjące konie tylko 4-6 godzin dziennie spędzają bez ruchu!
Taki tryb życia doprowadził do powstania szeregu przystosowań anatomicznych i fizjologicznych. Dla przykładu przewód pokarmowy konia nie jest stworzony do bycia wypełnionym w 100% ani też zupełnie pustym przez długi czas.


Na wolności konie jedzą ciągle, małymi kęsami, ale nigdy nie są w pełni syte. Od czasu, gdy ludzie zaczęli trzymać konie w stajniach i ograniczać swobodny dostęp do paszy, stworzyli szereg problemów. Ich rozwiązaniem może być właśnie powolne karmienie (Slow Feeding). Dlatego staje się ono coraz bardziej popularne.

Decydując czym i w jaki sposób karmić konie musimy pamiętać o budowie i funkcjach ich przewodu pokarmowego.
Proces trawienia u konia rozpoczyna się, gdy przeżuwa paszę stymulując przepływ śliny, która nawilża ją przed przejściem do dalszej części przewodu pokarmowego.
Układ trawienny koni stale wytwarza i wydziela kwas żołądkowy. Nie stanowi to problemu, gdy konie pasą się przez większość dnia. Jednakże, gdy żołądek jest pusty, kwas bezustannie działając na ścianki żołądka zaczyna powodować bolesne dolegliwości.

Problem pojawia się gdy koń jest pozbawiony jedzenia przez więcej niż 4 kolejne godziny. Nie ma znaczenia, czy jest to dzień czy noc.
Podawana pasza pomaga utrzymywać stały poziom kwasu w żołądku i mieszając się z nim czyni go mniej szkodliwym.
Ślina, ma odczyn lekko alkaliczny i docierając z pokarmem do żołądka neutralizuje kwas solny. Kiedy koń przestaje jeść, kwas zaczyna się gromadzić gdyż zatrzymuje się produkcja śliny.
Koń produkuje ślinę kiedy żuje a kwasy trawienne, niezależnie od tego, czy je czy nie.
Zupełnie inaczej niż człowiek. Nasz organizm wydziela kwas żołądkowy tylko wtedy kiedy jemy.
Z badań wynika, że aż 60-90% dorosłych koni cierpi z powodu wrzodów żołądka.
Częstość występowania wrzodów żołądka jest znacznie niższa u koni wypasanych w systemie 24/7.


Chociaż coraz częściej zdarzają się stajnie wolnowybiegowe, w których konie chowane sa w warunkach najbardziej zbliżonych do naturalnych, wciąż najbardziej popularnym systemem utrzymania koni jest chów stajenny.
Zależnie od stajni konie spędzają na padoku lub pastwisku zwykle do 12 godzin dziennie. W pozostałym czasie przebywają w boksie.
W większości stajni pasza treściwa podawana jest 3 razy dziennie, czasem 2. Przyjęto by wcześniej podać koniowi paszę objętościową- niekiedy pół kostki siana a czasem 2 “plasterki” na posiłek. Nie ma to większego znaczenia, gdyż taką ilość siana podaną luzem koń i tak jest w stanie pochłonąć ekspresowo.
Właściciele koni próbują zrekompensować brak paszy objętościowej podając owies lub gotowe mieszanki. W taki sposób można łatwo doprowadzić do przeciążenia układu pokarmowego konia ( pojemność końskiego żołądka to 10-15 litrów) gdyż smakowita pasza zachęca do szybkiego zjedzenia dużej ilości pokarmu. Pasze treściwe są przetwarzane
(musli, granulaty) co dodatkowo skraca czas ich pobierania.
Jeśli twój koń jest karmiony w ten sposób i przez większość dnia nie ma nic “do przegryzienia”, nie ma pokarmu który ochroniłby jego żołądek, kwas solny bezustannie trawi śluzówkę jego pustego żołądka. Jeśli to się dzieje codziennie, ostatecznie ulega ona uszkodzeniu i pojawia się ból. Wiemy co dalej?


Wrzód żołądka może się rozwinąć w ciągu zaledwie 5 dni. W tym czasie można często zaobserwować nietypowe zachowania konia, który desperacko będzie próbował wytworzyć trochę śliny i ulżyć sobie. Może to być gryzienie lub żucie wszystkiego co znajdzie w okolicy:
kora, słupki ogrodzeniowe, elementy konstrukcyjne stajni itp.
Badania pokazują, że konie, pasą się w sposób ciągły, mają znacznie wyższy poziom pH w żołądku niż te, które muszą pościć między posiłkami.


Jednak dla wielu właścicieli dostarczenie stadu koni wystarczającej ilości siana może trwać nawet od karmienia do karmienia. Cały dzień pracy.
Rozwiązaniem są systemy powolnego pasienia, w tym najłatwiej dostępne- siatki na siano. Pozwalają one na pobieranie pokarmu małymi kęsami, nieprzerwanie przez długi czas, stymulując w ten sposób system trawienny konia a także zapobiegając nudzie. W tych warunkach ciało konia może działać w lepszej równowadze i zgodnie z jego naturą.
Proces trawienia zostaje spowolniony, a składniki odżywcze w sianie mogą być wchłaniane znacznie wydajniej.


Karmienie sianem z siatek może w pewnym stopniu zastąpić naturalne wypasanie i zdecydowanie ma korzystny wpływ na zachowanie oraz zdrowie koni. Konie, które mają dostęp do nieograniczonej ilości paszy objętościowej, są spokojniejsze i bardziej zadowolone. Jednak należy pamiętać, że mają małe żołądki w porównaniu do wielkości ciała
a przepełnienie żołądka jest prosta droga do katastrofy. Zapewnienie częstych małych posiłków jest o wiele bezpieczniejszym pomysłem, niż pozwolenie koniowi na jedzenie w nieograniczonej ilości.


A teraz wyobraź sobie że nie jadłeś cały dzień i wracasz na wieczór do domu. Łakomie pochłaniasz wszystko co wpadnie w twoje ręce i prawdopodobnie kładziesz się spać nienasycony gdyż informacja o spożytym posiłku nie zdążyła dotrzeć do twojego mózgu.
Tak samo dzieje się w stajniach. W jakim tempie koń zjada dwa “plasterki” siana? Ani się obejrzysz a już ich nie ma. Potem stoi głodny aż do kolejnego posiłku. Porcję paszy treściwej koń zjada w około kilka minut do pół godziny. Jeśli będzie jadł zbyt szybko nie poczuje sytości. Więc przy każdej okazji będzie się przejadał.
Dla koni kluczowy jest stały dostęp o paszy. W naturze nie mogą odkładać dużych zapasów gdyż obciążony treścią żołądek uniemożliwiałby sprawną i szybką ucieczkę.
Wieczne uczucie głodu może powodować nerwowość i prowadzić do wystąpienia narowów takich jak łykawość.
Wydłużenie czasu jedzenia oraz zapewnienie stałego dostępu do paszy działa uspokajająco oraz niesie ze sobą szereg innych korzyści zdrowotnych.

Dla przykładu konie otyłe lub mające trudności z przybraniem na wadze a także te z zaburzeniami metabolicznymi, takimi jak choroba Cushinga, insulinooporność, niedoczynność tarczycy i ochwat- wszystkie czerpią duże korzyści z takiego sposobu żywienia.


Konie są w pełni zależne od swoich właścicieli, na których spoczywa odpowiedzialność za ich zdrowie i dobrostan. Zatroszczmy się o to by mogły odżywiać się w sposób najbardziej naturalny i najzdrowszy dla nich. Idea powolnego karmienia wychodzi tej potrzebie na przeciw. Najłatwiej wprowadzić ją do swojej stajni zawieszając siatkę lub siatki na siano w
boksach i na padoku.


Tekst został przeze mnie napisany w sierpniu 2018 roku oraz pierwotnie był publikowany na portalu MindTheHorse

We sell to most European countries, contact us by email: pieceofhay@gmail.com, if we do not yet support sales to your country. Have a happy shopping! :) Zamknij